Blogi użytkowników
![]() | Blog użytkownika: eva45 (dodano: 2010-09-03 23:49:03) |
Ostatnio wymyśliłam taki przepis, żeby wykorzystać kurki z ostatniego grzybobrania, a nie było ich za wiele.
Zawijniec z kurkami
Ciasto francuskie
Szynka 6 plasterków
Ser żółty - 5 dag
Kurki 10 - 15 dag
Cebula 1 szt
Jajko
Najpierw smażymy kurki z cebulą na maśle (drobno posiekać surowe). Następnie rozwijamy ciasto, na ciasto kładziemy plasterki szynki, posypujemy startym serem, na ser podsmażone kurki z cebulą i znów ser. Zwinąć roladę. Na wierzchu posmarować rozmąconym białkiem i posypać serem. Piec w piekarniku z termoobiegiem około 35 minut. Podawać na ciepło z surówką. Jak zostanie można też podgrzać na patelni pokrojone w plastry.
![]() | Blog użytkownika: Kolorowapani (dodano: 2010-09-03 09:26:24) |
![]() | Blog użytkownika: eva45 (dodano: 2010-08-31 23:09:51) |
![]() | Blog użytkownika: eva45 (dodano: 2010-08-28 23:21:50) |
Do krewetek zrobiłam sos i naprawdę można się było degustować...
oto przepis:
Krewetki w cieście piwnym dla 4 osób:
1 szklanka jasnego schłodzonego piwa
3/4 szklanki mąki + 3 dodatkowe łyżki do obtoczenia krewetek
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sproszkowanej chilli
sól olej do głębokiego smażenia
300 g surowych krewetek, obranych, z ogonkiem
cytryna
Z podanych składników zrobić dosyć gęste ciasto (najlepiej mikserem). Krewetki maczać w mące a następnie w cieście i smażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor.
Do tego zrobiłam dip:
3 łyżki majonezu
1 łyżka jogurtu naturalnego
natka pietruszki
ostre ogórki z chili
cebula
przyprawy
Ogórki i cebulę pokroić w drobną kosteczkę, natkę też drobno posiekać. Wymieszać, przyprawić wedle uznania.
SMACZNEGO !
![]() | Blog użytkownika: eva45 (dodano: 2010-08-28 19:00:55) |
podłużne pomidory 2 kg
czosnek 1 główka
papryczki chili 4 szt
sól
pieprz
rozmaryn
tymianek
bazylia
oregano
olej słonecznikowy 1/2 l
Pomidory trzeba umyć, przekroić na pół ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia skórką do dołu, posolić i posypać pieprzem. Wsadzić do piekarnika, temperatura 100 stopni i suszyć. Suszenie trwa kilka ładnych godzin. Te już wysuszone można po prostu wyjąć na miseczkę, a resztę dalej suszyć, a kiedy już wszystkie będą gotowe wsadzić jeszcze na chwilę do piekarnika, żeby były ciepłe. Pod koniec suszenia należy przygotować sobie resztę składników. Trzeba obrać czosnek i pokroić w plasterki, z papryczek chili wyjąć pestki i pokroić w paski, przygotować zioła. Ciepłe pomidory wkładamy do wyparzonych słoiczków warstwami tzn. Warstwę pomidorów, na to sypiemy czosnek, paprykę, gałązki ziół i znów pomidory. W słoiku musi być ciasno, ale nie za ciasno. Zalewamy gorącym, nie wrzącym olejem do pełna, zakręcamy i potrząsamy żeby olej dostał się między wszystkie pomidory. Zakręcamy i stawiamy do góry dnem. Można je przechowywać kilka miesięcy. Jeśli chodzi o proporcje ziół, czosnku i papryki, wszystko zależy od naszych potrzeb. Można też suszyć pomidory w suszarce do grzybów. (Ja dodałam zioła suszone z rorebki).
![]() | Blog użytkownika: eva45 (dodano: 2010-08-28 18:52:52) |
Po powrocie znów wróciły stare obowiązki. Trzeba było wziąć się za przetwory. W piątek do południa nosiłam torby, a po południu wzięłam się za przetwarzanie. Na soborę nie wiele już zostało do zrobienia. A było tego około 15 - 20 kg - nie liczyłam...
A oto efekt mojej pracy:
- sałatka królewska - od lewej
- koreczki z ogórków
- arbuz w rumie
- buraczki na zimę
- sałatka z ogórków z koncentratrm pomidorowym
- korniszonki z magii
i jeszcze w między czasie suszyłam pomidorki i gotowałam duuuży gar lecza też w słoiki no i obiad w między czasie.
razem - około 40 słoików, myślałam że padnę...
![]() | Blog użytkownika: casablanca12 (dodano: 2010-08-28 10:43:17) |
w możdżieżu. Gdy uzyskamy jednolitą masę wsypac do tego 500 g cukru i sok z całej cytryny i ponownie ucierac. Konfitura jest gotowa.Można przełożyc do słoika i trzymac na jesienne wiczory, Jest takze inna wersja,ja nie stosowałam,która polega na zagatowaniu wody z cukrem,a póżniej do tego włożenia roztartych płatków. Ja wolę swoją-sprawdzoną. Teraz przydała się jak znalazł.Do biszkopcików ( posmarowac dzemek i gotowe ). Można używac do nalesników, gofrów, do ciasta iitp. Piszę i podjadam,muszę ostawic trochę,bo co podam do kawki.
![]() | Blog użytkownika: casablanca12 (dodano: 2010-08-28 09:38:00) |
wiedzieli się goście,więc wystawnie będzie w niedzielę. Po wczorajszym ciastowym łakomstwie,żołądek też musi odpocząc. Pora na coś lekkiego. Uznałam,że najszybsza i najzdrowsza będzie zapiekanka z makaronem. Przygotowałam już 500 g makaronu typu świderki lub wstązki ( wybór pozostawiam paniom ), do tego towarzystwa pasuje mięso mielone-tyle samo, cebula ( według uznania ), mogą byc dwie lub trzy,jak ktoś woli na ostro, 1/2 pieczrek, 1/2 sera żółtego, czosnek, sól i pieprz. Makaron gotujemy w lekko osolonej wodzie. W tym czasie, na patelni smażymy mięso mielone, pieczarki, czosnek ( wcześniej przeciśnięty przez praskę ), cebulę drobno pokrojoną w kosteczkę, sól i pieprz do smaku, mogą byc też zioła-ja dodaję majeranek i troche oregano. Ser żółty należy zetrzec na dużych otworach.Makaron podzielic na trzy częsci, a ser na dwie.Częśc makaronu włożyc do nacynia żaroodpornego i na niego wsypac 1/3 sera i wymieszac.Na to włożyc mięso mielone z dodatkami i posypac żółtym serem. Znowu włożyc makaroni, ser i mięso i tak wkoło,aż się skończą składniki.Całośc zapiec około 20-40 minut,aż ser się rozpuści.Prosty obiad,prosto zrobiony i człowiek najedzony i brzuszek zadowolony.
![]() | Blog użytkownika: casablanca12 (dodano: 2010-08-27 20:06:03) |
![]() | Blog użytkownika: casablanca12 (dodano: 2010-08-27 15:56:44) |
Jestem leniwa i wcześniej kupiłam ciasto francuskie w pobliskim sklepie. To wersja dla leniwych,dla chcących się wykazac i mających więcej czasu,chęci i zapału-wersja pt.zrob ciasto w domu. Ciasto rozłożyłam na blasze, podziurkowałam widelcem,tak,jak w przepisieWszystko zrobiłam,tak jak w tym przepisie,no,widzę,że zaczynam sie powtarzac. na ciasto wlalam budyń śmietankowy-to moja własna inwencja-tak widziałam w sklepie,ze tarty mają budyń. Na to położyłam gruszki-ładnie je przeciełam, posypałam płatkami migdałow i całośc zakryłam ciastem. Nie wiem, co z tego będzie, powiem wam po zjedzeniu.Najwyżej wyrzucę, ptaki będą miały co jeśc. Przecież cukiernie sa otwarte do póżnych godzin, także ewentualni goście czy też moja skromna osoba, nie będą głodni.
Aha, wstawiłam ją na 45 minut, na 180C.Po tym czasie, wuaga wyjmuję, a jeszcze gorąca. aj kusi,żeby skubnąc kawałek,ale gorącej się nie je, bo brzuch boli. A jednak się skuszę, odłamałam kawałek,dobre,jak ostygnie spróbuję resztę.
![]() | Blog użytkownika: casablanca12 (dodano: 2010-08-27 15:28:52) |
![]() | Blog użytkownika: Kizia Mizia (dodano: 2010-08-27 09:06:40) |
![]() | Blog użytkownika: Kolorowapani (dodano: 2010-08-25 12:24:22) |
Jesli tylko mam w specjalny sposób ugościć znajomych i w dość spektakularny sposób podać kurczaka decyduję się zwykle na kurczaka na piwie. Kiedyś w programie Magdy Gesler była taka propozycja i podaję go według jej wskazówek. Kupuję niezbyt wielkiego kurczaka, jednego buraka, czosnek. Kurczaka podaję z ziemniakami pieczonymi, gruszkami i jabłkami w tymianku. Szpikuję też pod koniec pieczenia kurczaka fantazyjnie pokrojonym buraczkiem, wbijam w niego ząbki czosnku na wykałaczce. Dekoruję pomarańczami, kawałkami limonki i obowiązkowo pióropuszem z pora. Efekt murowany! Oto szczegółowy przepis.
składniki:
- kurczak cały
- małe piwo (to najmniejsze)
- sól, pieprz, papryka
- jabłka, gruszki, ziemniaki
- kminek do ziemniaków lub tymianek do ziemniaków np. Prymat
sposób wykonania:
- kurczaka umyć i osuszyć, w tym czasie już nagrzewać piekarnik, z piwa zdjąć nalepki i umyć butelkę, otworzyć, odlać troszkę piwa – lub wypić. Kurczaka natrzeć porządnie solą, papryką i pieprzem.
Jak piekarnik się nagrzeje nadziać kurczaka, piec około godziny, potem położyć obok niego ziemniaki, jabłka posypane kminkiem lub tymiankiem, piec jeszcze godzinę.
![]() | Blog użytkownika: magdawrzosek (dodano: 2010-08-24 15:24:02) |
Córka Helle i Junichi - Lea Danae Hakamaki przyszła na świat w sierpniu 2002.
“Kiedy miała 2 latka wpatrywała się w kwitnącą różową japońską kamelię, którą było widać z okna naszego apartamentu w Paryżu. W ten sposób wypowiedziała swoje pierwsze słowo, wyraz łącząc język duński i japoński. Wskazała na różowy kwiat mówiąc po japońsku Hana, potem dodała Blomst, które pochodzi z języka duńskiego” – tak o swoich inspiracjach opowiadają twórcy marki Hana Blomst.
To był początek konceptu pod nazwą Hana Blomst. Tak o sobie mówią założyciele tego japońsko-duńskiego tandemu. “Chcemy kreować takie produkty, które odzwierciedlają Leę – jej charakter i piękno. Wprowadzają one idealną harmonię pomiędzy dwiema kulturami – japońską i duńską. Jest ona kolorowa, romantyczna, sentymentalna, nieprzewidywalna, kapryśna i piękna: te produkty wypełniają nasze życie miłością, radością, śmiechem” – przyznają Helle i Junichi.
Akcesoria i wyroby Hana Blomst są już dostępne w Coocoo, internetowym butiku z ekskluzywną modą dziecięcą. W ofercie Coocoo pojawiło się 11 produktów tej marki. Materiały, z których powstają te prawdziwe dzieła sztuki użytkowej to porcelana i matowe tworzywo ABS.
Przypomnijmy, że porcelana pojawiła się już w VII wieku w Chinach. Jest wytwarzana z mieszanki glinki kaolinowej ze skaleniem i kwarcem poprzez wypalanie uformowanych wyrobów w wysokiej temperaturze. Jest bardzo wytrzymała mechanicznie i odporna na działanie czynników chemicznych. Poza przedmiotami sztuki użytkowej stosuje się ją jako materiał do produkcji sprzętu laboratoryjnego.
W ofercie butiku dostępne są: kubek z pomarańczową lub zieloną żyrafą, miska z pomarańczową lub zieloną owieczką, talerzyk z pomarańczowym, różowym, niebieskim lub zielonym słoniem i trzy rodzaje miski w duże kolorowe kropki. Skompletuj dla swoich maleństw kilkuczęściowy dziecięcy serwis, z którego każde dziecko będzie korzystać z ogromną frajdą. Przekonaj się ile radości możesz sprawić swojemu dziecku. To może być też świetna lekcja – wprowadzenie, oswajanie i przyzwyczajanie malucha do mycia po sobie naczyń i pomocy rodzicom w codziennej, kuchennej krzątaninie.
Zapraszamy na stronę butiku www.coocoo.pl .
| Blog użytkownika: dorcik999 (dodano: 2010-08-23 15:34:04) |
Teraz przydałoby się, żeby pogoda się lekko ale na prawdę lekko popsuła nie byłoby żal siedzieć w pracy. Potem jeszcze we wrześniu planuje kilka dni na grzyby :)
A teraz trzeba zakasać rękawy i pracować, pracować....może jakaś nagroda się trafi?? ;)
| Blog użytkownika: Eugeniusz Nowak (dodano: 2010-08-20 21:55:32) |
przepisywał pacjentom leków, będzie natomiast mówił, jak dbać o zdrowie,
jak prawidłowo się odżywiać i zapobiegać chorobom. Właśnie teraz żyjemy w tych
czasach. Mój wykład będzie dotyczył Alveo i Onyxu. Na początku chcę
podkreślić, że Afveo i Onyx nie są lekarstwami, ale ze względu na
zapobieganie chorobom pełnią niezwykle ważną funkcję.
Złe odżywianie
Na całej planecie nie ma dwóch takich samych osób.
Ponieważ jesteśmy różni, chorujemy na inne choroby. Często mają one swój
początek w dzieciństwie. Kiedy nasze dziecko ma wysypkę na twarzy, musimy
wiedzieć, że problem nie dotyczy tylko twarzy, ale całego organizmu.
Przyczyna pochodzi z wewnątrz, najczęściej z układu pokarmowego. Nasze
dziecko jest źle odżywiane. Tu nasuwa się nam pytanie: kiedy zacząć
stosowanie suplementów żywieniowych? Według mnie, jak najwcześniej.
Gdy mój syn miał piętnaście lat, na jego twarzy pojawiły się wypryski.
Poprosił mnie o pomoc: -Tato, czy mógłbyś mi polecić jakieś chińskie zioła? - zapytał.
zrozumieć, dlaczego ma pić Alveo i dlaczego ma się czuć po nim lepiej, ale
powiedziałem mu, żeby po prostu pił, a ja potem odpowiem mu na wszystkie
pytania. Krosty zniknęły po jakimś czasie. Cera wyglądała dobrze, ale mój
syn zjadł hamburgera w fast foodzie i znów nastąpiło pogorszenie. Wtedy
zrozumiał, że jeśli nie będzie się właściwie odżywiał, nie będzie zdrowy.
Od tamtego czasu minęło 1,5 roku. Mój syn nadal pije Alveo i chociaż czasem
zje coś w fast foodzie, wie, jak ważne jest właściwe odżywianie.
Flora bakteryjna.
Około 90% problemów zdrowotnych ma swój początek w okrężnicy. Według
danych statystycznych 144 tysiące Amerykanów może w tym roku zachorować na
nowotwór okrężnicy. Połowa z nich umrze. Milion innych osób będzie cierpiało z
powodu okrężnicy. Czterdziestoletnia osoba nosi w jelitach około 4 kg masy, która
się nie przesuwa. Dzieje się tak dlatego, że jelito nie jest w stanie
wydalać dużej ilości toksyn, dlatego zostają one w naszym organizmie.
Ta masa gromadzi się w miejscach przejściowych i przy ujściu jelita
grubego, które nie jest tylko rurą, jak wiele osób twierdzi. Tam znajduje się 85%
przyjaznych bakterii, które istnieją w naszym organizmie. Te bakterie
funkcjonują w nas od urodzenia i możemy je nazwać przyjaznymi. Brak
równowagi między bakteriami przyjaznymi i nieprzyjaznymi może być
przyczyną problemów zdrowotnych. Problemy te mogą być nabyte już w dzieciństwie.
Jeśli dziecko przynajmniej raz w roku przyjmuje antybiotyki, to flora
bakteryjna, która uległa zniszczeniu, potrzebuje około pół roku, aby się odbudować.
Możemy sobie wyobrazić, co się dzieje, gdy dziecko otrzymuje antybiotyki
cztery razy w roku. Powoduje to trwałe uszkodzenie flory bakteryjnej i tu
zaczynają się ogólne symptomy, np. zaparcie. Dziecko nie otrzymuje
odpowiednich składników odżywczych i co za tym idzie, rozwija się
nieprawidłowo. To dotyczy 50% wszystkich dzieci. Jeżeli w organizmie
brakuje przyjaznych bakterii, kwasu mlekowego, organizm atakują drożdżaki,
gronkowiec. Nic nie dzieje się z dnia na dzień. Jest to powolny proces. Na
wiele chorób pracujemy bardzo długo, począwszy już od dzieciństwa, np.
rozwój raka żołądka trwa około 25 lat.
Układ odpornościowy.
Jak wspomniałem na początku, nie jesteśmy jednakowi, ale pod pewnymi
względami jesteśmy do siebie podobni. Nie można powiedzieć, że choroba, na
którą cierpi jedna osoba, tak samo przebiega u innej. Najpierw trzeba więc
dokładnie poznać chorego, potem rodzaj schorzenia, w myśl zasady doktora
Wiliama Olsera: "O wiele bardziej ważna jest znajomość osoby, która
posiada daną chorobę, niż znajomość choroby, którą ma ta osoba".
Niezmiernie istotne jest, aby zastosować leczenie dobrane do każdej osoby
indywidualnie. Osobno i wszechstronnie należy podejść do problemu chorób
zakaźnych. Niektórzy są na nie bardziej podatni, inni mniej. Przykładem
może być ptasia grypa. W Europie i na świecie szerzy się panika, bo okazało
się, że nie ma wystarczającej ilości leków na tę chorobę, że nie możemy się
przed nią bronić. Ale spokojnie możemy powiedzieć, że nie potrzebujemy żadnych
leków na ptasią grypę. Jedyne, co jest nam potrzebne to dobrze
funkcjonujący organizm i silny układ odpornościowy.
Niestety, trzeba stwierdzić, że około 75% ludzi nie ma dobrze działającego
układu immunologicznego. Bo 75% ludzi nie ma zdrowej okrężnicy. Każdy z
nas ma bloki komórek, a między nimi znajdują się przestrzenie międzykomórkowe.
Te przestrzenie to miejsca odżywiania się komórek. Każda komórka
potrzebuje substancji odżywczych, aby funkcjonować, produkować energię. Wewnątrz
komórki następują reakcje chemiczne. Do pełnego przebiegu tych procesów
potrzebne są substancje, takie jak witaminy, minerały i tlen. W każdej z
tych reakcji produkowane są odpady, toksyny.
Aby się ich pozbyć, potrzebujemy dobrze działającego systemu
transportowego (czerwonych krwinek).
Właściwe środowisko.
Każdy gatunek na ziemi wymaga specyficznych czynników środowiska i
człowiek nie jest wyjątkiem od tej zasady. Im bardziej środowisko jest właściwe dla
danego gatunku, tym mocniejsza i lepsza jest jakość życia. Znane
powiedzenie mówi: "Nie można wyhodować stokrotek w cemencie". One potrzebują do życia
dobrych warunków. Tak samo nasz organizm potrzebuje odpowiedniego
środowiska, aby sprawnie działać. Możemy to osiągnąć i utrzymać dzięki
Alveo i Onyxowi. Codziennie jesteśmy narażeni na różnego rodzaju zapalenia i choroby.
Im środowisko naszych jelit jest bardziej zakwaszone, tym łatwiej się one
rozwijają. Dlatego ważne jest, aby pamiętać o uzasadowieniu naszej flory
bakteryjnej. To, co jemy, ma kluczowe znaczenie dla naszego zdrowia i może
zdecydować o tym, jak przeżyjemy następne dziesięciolecia. Suplementy
żywnościowe są decydującym czynnikiem w uzyskaniu i zachowaniu zdrowego
ciała i umysłu. Musimy mieć na uwadze, że często nie dostarczamy
wszystkich substancji odżywczych, niezbędnych naszemu organizmowi do utrzymania
zdrowia. To powoduje liczne następstwa, a schorzenie lub choroba jest
zazwyczaj wierzchołkiem góry lodowej, podczas gdy tak naprawdę musimy
zwalczać dolną część góry lodowej, niewidoczną gołym okiem.
Samo leczenie objawów choroby, lub jednego tylko organu na niewiele się
zda, gdy problem dotyczy całego organizmu. I zazwyczaj zaczyna się w
okrężnicy. Dlatego potrzebujemy m.in. witamin, aminokwasów, minerałów,
mikro- i makroelementów. Dlatego powinniśmy codziennie sięgać po Alveo i
Onyx. My sami jesteśmy odpowiedzialni za nasze zdrowie. Wpływamy na nie
każdego dnia. Mamy wiele toksyn i musimy je właściwie usuwać. Mamy
niedobory substancji odżywczych, więc musimy je uzupełniać. Każdy z nas może pomóc
zdrowiu na tej planecie. Nie ma przecież osoby, która nie cierpi na żadne
schorzenia. Pamiętajmy, że Alveo i Onyx są dla wszystkich tych, dla
których zdrowie jest przyjętym stylem życia, a nie tylko wyjątkiem.
![]() | Blog użytkownika: Ksymena (dodano: 2010-08-20 09:33:50) |
![]() | Blog użytkownika: Kolorowapani (dodano: 2010-08-05 11:45:36) |
składniki:
- 70 dag mielonego mięsa
- woreczek ryżu ugotowany
- 2 cebule
- marchewka
- pół główki kapusty (może być też wloska)
- marchewka
- puszka pomidorów bez skórki
- przyprawy: ziele angielskie, pieprz, majeranek, czosnek, papryka mielona
- jajko
Mielone mięso wymieszać z czosnkiem, pokrojoną cebulą, przyprawami, jajkiem, dodać ewentualnie bułkę tartą. Ugotować poszatkowaną kapustę z kostką bulionu, maggi, vegetą przez około 25 minut. Troszkę kapusty odlożyć na dno garnka. Kiedy kapusta troszkę ostygnie dodać do mięsa po kolei: 2 cebulki usmażone na maśle, odciśniętą kapustę, ryż. Wymieszać, obtaczać w mące i smażyć przez około 3-4 minuty do zrozumienienia kotleciki, wkładać do garnka na część poszatkowanej kapusty, zalać wodą z bulionem w której gotowała się kapusta. Dodać startą marchewkę, gotować około 35 minut na wolnym ogniu. Ja zgęściłam na koniec wodą z mąką, dodałam troszkę cukru, sól, paprykę w proszku, dodałam też posiekany koperek.
Rady: można do mięsa dodać też posieany koperek, kmin mielony, cząber, natkę pietruszki - co kto lubi.
Smacznego!!!
![]() | Blog użytkownika: Barbie1290 (dodano: 2010-07-23 16:21:18) |
Ulubione miejsca na seks? Niektórzy robią to tradycyjnie bez żadnej spontaniczności, ale uwierzcie ze nie ma nic lepszego niż szalony, nieokiełznany seks z ukochaną osobą w miejscu uznanym powszechnie za publiczne... Czasem wystarczy odrobina wyobraźni i zaskoczenie partnera, aby miłość fizyczna była namiętna i gorąca. Moje ulubione miejsca na seks to: winda (ale trzeba uważać), przymierzalnia w marketach, przedział w pociągu, kuchenne meble i urządzenia (pralka, blat, parapet) byle jak najdalej od łóżka - bo tu jest monotonia i nuda! A wy lubicie takie miejsca?
| Blog użytkownika: dorcik999 (dodano: 2010-07-23 15:58:12) |
Ale mój urlop za 2 tygodnie i mam nadzieję, że pogoda nie będzie aż tak upalna. Życzę miłego weekendu.
![]() | Blog użytkownika: dorcik999 (dodano: 2010-07-20 09:35:43) |
![]() | Blog użytkownika: Kolorowapani (dodano: 2010-07-19 11:38:51) |
![]() | Blog użytkownika: Kolorowapani (dodano: 2010-07-12 11:07:31) |
| Blog użytkownika: dorcik999 (dodano: 2010-07-08 15:50:42) |
![]() | Blog użytkownika: Kizia Mizia (dodano: 2010-07-08 11:48:40) |
| Blog użytkownika: kurs masaz tajski (dodano: 2010-07-06 16:44:10) |
![]() | Blog użytkownika: Barbie1290 (dodano: 2010-07-05 09:55:19) |
| Blog użytkownika: kurs masaz tajski (dodano: 2010-07-03 10:44:11) |
http://massagethai.info kurs masaz tajski
| Blog użytkownika: kurs masaz tajski (dodano: 2010-07-03 10:41:37) |
![]() | Blog użytkownika: Barbie1290 (dodano: 2010-07-01 14:12:09) |



























